wtorek, 27 marca 2012

maszyna do ranienia wita.:C
ogólnie (chyba) jest dobrze...każdy weekend w Iławie. Niedługo święta, kupiłam kwiatkowy gorset *.*, creepersy zamawiam niedługo...jakoś fajnie. :C

13 komentarzy:

  1. czasami też mam wątpliwości, czy jest dobrzy czy źle, jaki mam nastrój i w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie ;) oo...kwiatkowy gorset- zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na zdjęcia tego gorsetu! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wróciłam na bloga po dłuższej przerwie. Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale Ty jestes piekna :))
    dawno Cie u nas nie bylo, zapraszam w wolnej chwili :)
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna jesteś ;*

    pozdrawiam, może zajrzysz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałybyśmy poinformować Cię o naszym nowym adresie bloga :) www.pill-dreams.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń